Google wchodzi do gry w vibe coding z narzędziem Opal
Google testuje nowe narzędzie do tworzenia aplikacji webowych o nazwie Opal, które umożliwia użytkownikom budowanie mini-aplikacji za pomocą komend w języku naturalnym. To kolejny krok giganta technologicznego w kierunku udostępnienia programowania szerszemu gronu odbiorców, którzy nie posiadają tradycyjnych umiejętności kodowania.
Opal jest dostępne dla użytkowników przez dedykowaną platformę AI Labs, gdzie firma testuje swoje eksperymentalne technologie. W październiku 2025 roku Google rozszerzyło dostęp do Opal na 15 dodatkowych krajów, w tym Kanadę, Indie, Japonię, Koreę Południową, Brazylię i inne.
Narzędzie wpisuje się w popularny trend "vibe coding" - podejścia do programowania, w którym to AI generuje kod na podstawie opisów użytkownika. Wystarczy wprowadzić opis aplikacji, którą chce się stworzyć, a narzędzie wykorzysta różne modele Google do jej wygenerowania. Użytkownicy mogą również remixować istniejące aplikacje dostępne w galerii.
Jedną z kluczowych funkcji Opal jest wizualizacja procesu tworzenia aplikacji. Po wygenerowaniu aplikacji użytkownicy mogą przejść do panelu edytora, gdzie zobaczą wizualny przepływ pracy obejmujący etapy wprowadzania danych, ich przetwarzania i generowania wyników. To sprawia, że nawet osoby bez doświadczenia programistycznego mogą zrozumieć, jak działa stworzona przez nie aplikacja.
Google nie jest osamotnione w tej dziedzinie. Startupy takie jak Lovable i Cursor (oba polecamy), które oferują narzędzia do AI-wspomaganego kodowania, cieszą się dużym zainteresowaniem inwestorów i użytkowników. Również platformy takie jak Canva, Figma czy Replit rozwijają swoje możliwości w zakresie tworzenia aplikacji dla niedoświadczonych programistów.
Megan Li, starsza menedżerka produktu w Google Labs, przyznała, że firma nie spodziewała się takiej fali zaawansowanych i kreatywnych aplikacji stworzonych przez wczesnych użytkowników Opal. To pokazuje potencjał narzędzia nie tylko dla hobbystów, ale także dla twórców poszukujących szybkiego prototypowania swoich pomysłów.
Google systematycznie ulepsza Opal. Firma wprowadziła lepszy system debugowania, umożliwiający użytkownikom krokowe uruchamianie przepływu pracy oraz modyfikowanie poszczególnych etapów w konsoli. Dodatkowo znacznie poprawiono wydajność - czas tworzenia nowego projektu Opal, który wcześniej wynosił ponad pięć sekund, został znacznie skrócony.
Warto jednak pamiętać, że vibe coding ma swoje ograniczenia i ryzyka. Jeden z venture capitalistów poinformował, że AI usunęło całą bazę danych z powodu błędu, mimo znacznych nakładów czasu na rozwój projektu. To przypomnienie, że choć narzędzia AI są potężne, wciąż wymagają ludzkiej kontroli i zrozumienia generowanego kodu.